Kolejny wpis
Boże ! Jak dobrze , że ja to wszystko pisałam, że mogę w dowolnym momencie wrócić do tych sytuacji i do tych emocji. Do pytań i odpowiedzi jakie sobie stawiałam. Jak dobrze, że to potrafię. Że piszę tak w punkt, że tak dobieram słowa, że ja potrafię sobie dokładnie przypomnieć to o czym pisze, a Wam udaje się to sobie wyobrazić. Już dawno porzuciłam myślenie, że można iść prosto po domysłach, że bez zadawania dodatkowych pytań się wie. Nie. Nie wie się. Za bardzo się od siebie różnimy. Jak czytam, że dbałam o siebie i się nie przemęczałam i że wstaje już z uśmiechem na ustach i ciałem pełnym energii to się generalnie nie poznaje. Ile rzeczy zmieniło się w międzyczasie! Szok! Przeprowadziłam się, niestety nie udało się tego zrobić ani na L4 ani na urlopie. Tylko po części, przy największym zapierdolu chodziłam już do pracy. Byłam zmęczona. Wykończona . Gdyby nie Mateusz , który wsadził tyle czasu, pracy, energii i wszystkiego , to by się nie udało. Ja bym si...